Strona główna

Julcia urodziła się w 2003 roku z poważną, złożoną wadą serca i płuc pod postacią atrezji zastawki tętnicy płucnej z ubytkiem w przegrodzie międzykomorowej, lewostronnym łukiem aorty, zespołem Fallota oraz siecią żyłek rozprowadzającą krew po całym organizmie, zwaną MAPCA’s, dzięki którym dziecko przeżyło trzy lata do czasu pierwszej operacji. Lecz jej organizm był dotleniony tylko w 45 procentach. Cudem w tlen był zaopatrywany mózg, bo w przeciwnym razie córeczka nie doczekałaby operacji…

Przez pierwsze dwa lata życia, nikt z polskich kardiochirurgów nie dawał Julii żadnych szans wyzdrowienia. Dzięki pomocy dobrych i życzliwych ludzi udało się znaleźć klinikę w Kalifornii (USA), a w niej światowej sławy profesora Franka Hanley’a, który w 2006 roku podjął się operacji.

Operacja udała się na tyle, że Julia jest samodzielną, superfajną dziewczynką, ale niestety nigdy nie będzie w 100% zdrowa. Będzie miała jeszcze co najmniej dwie operacje wymiany zastawki, a przez całe życie córeczka musi być pod opieką wielu specjalistów. Brakuje jej odporności i niestety ciągle choruje. Potrzebne są środki na częstsze, bardzo drogie turnusy rehabilitacyjne, po których organizm Julii wzmacnia się na kilka miesięcy. Na razie może z nich korzystać tylko raz w roku, gdyż jeden pobyt kosztuje 6000 złotych. Ponadto mnóstwo środków, zgromadzonych na koncie Fundacji Dzieciom “Zdążyć z Pomocą” pochłaniają lekarstwa, fizykoterapia oraz wizyty lekarskie w prywatnej placówce zdrowia, która jako jedyna jest w stanie udzielić natychmiastowej pomocy o każdej porze dnia i nocy, w sytuacji zagrażającej życiu Julii. Oprócz wady serca, Julia ma również dysfunkcję układu moczowego i uszkodzenie nerki (w chwili obecnej jest to dokładnie diagnozowane i zostanie podjęta decyzja czy należy Ją leczyć operacyjnie), wadę podstawy, którą trzeba korygować fizjoterapią, specjalnymi wkładkami ortopedycznymi i noszeniem specjalnych butów.

W niedługim czasie czeka Julię wymiana zastawki płucnej, gdyż wstawiona cztery lata temu zwapniała. Wiąże się to z kolejną operacją na otwartym sercu i kilku miesięczną rehabilitacją, co znowu będzie wymagało dużych nakładów finansowych. Martwię się o to, gdyż zgromadzone środki już niedługo będą niewystarczające.
Dlatego zwracam się do wszystkich ludzi dobrego serca, którym nie jest obojętne cierpienie małego dziecka, z prośbą o pomoc w zebraniu potrzebnych funduszy. Dzięki bezpośrednim wpłatom na subkonto Julii w Fundacji Dzieciom “Zdążyć z Pomocą” oraz wpłatom z 1% podatku, Julia będzie mogła zachować ciągłość w leczeniu i rehabilitacji.
Z góry serdecznie dziękuję za wyciągnięcie pomocnej dłoni.

Z wyrazami szacunku Agnieszka – mama Julii

Fundacja Dzieciom “Zdążyć z Pomocą”
ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa użyczyła nam konto o numerze:

15 1060 0076 0000 3310 0018 2615
tytuł wpłaty:
2580 Szponar Julia Magdalena darowizna na pomoc i ochronę zdrowia 1% podatku – KRS Fundacji: 0000037904
Julia Szponar 2580

 

Z przyjemnością odpowiem na wszelkie Państwa pytania:
e-mail: sercedlajulii [at] interia.pl