Rok i osiem miesięcy po operacji

Kochani,
Minęło już dwadzieścia miesięcy od operacji Julii.
To dzięki Waszej pomocy, ogromnemu zaangażowaniu i ofiarności, mogło się spełnić życzenie o zdrowym sercu mojej córki.

Jeszcze raz dziękuję najpiękniej jak potrafię.

13 lipca, o godzinie 13:00, moja Julia (13-latka 🙂 ) pojechała na salę operacyjną. Nigdy nie zapomnę Jej wzroku, który znikał za zakrętem korytarza. Było w nim widać błaganie o to, abym zatrzymała czas i zabrała Ją stamtąd. W mądrych oczach Julii dostrzegłam też bezsilność i pogodzenie się z tą sytuacją. Julia dobrze wiedziała, że jest w rękach najlepszych na świecie specjalistów oraz pod szczególną opieką profesora Hanley’a, który już raz uratował Jej życie. Dzięki Niemu moja najkochańsza córka miała szczęśliwe dzieciństwo. Dziękuję Panie Profesorze po raz drugi <3
Tamtego dnia czas zatrzymał się dla mnie i dla Julii na osiem godzin, które trwały całą wieczność.

Chcę podziękować Tobie Zbyszku za to, że po 10 latach, ponownie byłeś przy mnie. W tym najtrudniejszym dniu, kiedy zdawałam sobie sprawę z tego, że gdy moje dziecko się obudzi będzie bardzo cierpiało. Dla mnie były to najdłuższe godziny w życiu, a każda minuta przynosiła niepewność. Dzięki Tobie czułam się bezpieczna, bo za każdym razem, gdy odbierałeś telefon ze szpitala, natychmiast przekazywałeś mi dobre wiadomości. Dziękuję, że do późnej nocy czekałeś ze mną, na spotkanie z Profesorem, który miał jeszcze siłę opowiedzieć o tym, czego dokonał. Dziękuję Zbyszku za to, że się nami opiekowałeś, pokazałeś kawałek tego pięknego świata. Będę Ci za to wszystko wdzięczna do końca życia.

W ciągu tych dwudziestu miesięcy, wiele wydarzyło się w naszym życiu. Julia pomału dochodziła do siebie, odbyła kilkutygodniową rehabilitację, przeszła badania kontrolne, z wyniku których bardzo się cieszymy. Nasza rodzina (zgodnie z obietnicą) powiększyła się o wspaniałą suczkę Lady, która jest spełnieniem Julii największego marzenia.
Oczywiście po operacji od września Julia poszła do szkoły i z niezłymi wynikami zdała do trzeciej klasy gimnazjum.
Teraz już wszystkie blizny zostały zagojone, a Julia wraca do swoich pasji. Jeździ na rowerze, pływa, spędza wesołe chwile z pieskiem, ale też znajduje czas na gry komputerowe, bo to Jej zawodowa przyszłość. Chce zostać testerem gier. Powodzenia córeczko. Spełniaj swoje marzenia i ciesz się zdrowym serduszkiem 🙂

Jeszcze raz dziękuję każdemu z Was z osobna. Brakuje mi słów, którymi chciałabym wyrazić swoją wdzięczność dla wszystkich przyjaciół mieszkających w Stanach Zjednoczonych i w Polsce, dla swojej najkochańszej rodziny, Przyjaciółki, dla Polonii mieszkającej w Kalifornii, dzięki której czułyśmy się bezpieczne i mamy cudowne wspomnienia, oprócz tych złych, związanych z Julii cierpieniem.

Składamy serdeczne podziękowania dla każdego Darczyńcy, Fundacji Siepomaga oraz Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”, Fundacji We see You, Fundacji Children’s Smile Foundation, Fundacji Dar Serca oraz Fundacji Polish Gift of Life, dla wolontariuszy i dla tych, którzy pomagali na tysiąc sposobów. To dzięki Wam niemożliwe stało się możliwe.

Proszę pamiętajcie o nas, bo staliście się częścią naszego życia.
Agnieszka i Julia

Opublikowany przez Serce dla Julii Środa, 19 lipca 2017